- Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Suwałkach przeprowadzili eksperyment procesowy dotyczący okoliczności śmiertelnego wypadku motocyklisty pod Zambrowem. Opinia biegłego zdecyduje, czy śledczy przedstawią zarzuty byłej prezes Sądu Najwyższego Małgorzacie Gersdorf i jej mężowi sędziemu Bohdanowi Zdziennickiemu – czytamy na portalu TVP Info.

Z zabezpieczonego przez policję materiału wynika, że świadkami zdarzenia mogły być osoby jadące subaru, które nie zatrzymały się i nie udzieliły pomocy poszkodowanemu motocykliście, Nie zadzwoniły też służb ratunkowych. Bezpośrednio po tym wypadku portal tvp.info ustalił, że samochodem, o którym mowa, podróżowali prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i jej mąż Bohdan Zdziennicki, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Jak informuje teraz „Fakt”, w sprawie tej został przeprowadzony eksperyment procesowy.

Ze wstępnych badań wynika, że motocykl tuż po wypadku sunął przy aucie sędziów, a potem przeleciał przed ich maską. Na filmie widać także, jak auto w tym samym momencie przyhamowuje, a potem ponownie się rozpędza” – podaje dziennik.

Śledczy – czytamy dalej – są na etapie ustalania, czy zachowanie podczas prowadzenia pojazdu przez męża Małgorzaty Gersdorf miało wpływ na wypadek oraz jakie były przyczyny tego, że para prawników nie zgłosiła policji zdarzenia.