- „Ogarnięta wojną Ukraina pilnie potrzebuje wsparcia zewnętrznego. Zwróciła się do Norwegii o przyjęcie wiodącej roli w pomocy w zapewnieniu jej dostępu do energii. Odpowiadamy na to wezwanie i planujemy przekazać 2 mld koron norweskich (ponad 200 mln euro – red.), aby umożliwić Ukraińcom zakup gazu ziemnego tej jesieni i zimy”

- oświadczył dziś premier Norwegii Jonas Gahr Støre.

Pieniądze zostaną przekazane za pośrednictwem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Mają one pomóc Ukrainie przygotować się do nadchodzącej zimy.

Pod koniec maja szerokim echem odbiło się wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego, który w czasie Ogólnopolskiego Kongresu Dialogu Młodzieżowego zwracał uwagę, że w wyniku wojny na Ukrainie Norwegia zarabia więcej na sprzedaży paliw kopalnych.

- „Same tylko nadmiarowe zyski, przepraszam, przekraczające średnioroczną z ostatnich lat, o tak powiedzmy precyzyjnie, zyski z ropy i gazu małego pięciomilionowego państwa, jakim jest Norwegia, przekroczą 100 mld euro”

- zauważył szef polskiego rządu.

W związku z tym premier zaapelował do młodych ludzi, aby zwrócili uwagę na ten problem swoim norweskim przyjaciołom, a ci naciskali na swój rząd, by podzielił się nadmiarowymi zyskami.