Sławomir Nitras gościł dziś w programie „Sedno Sprawy” na antenie Radia Plus, gdzie mówił o wzroście cen energii. Polityk postanowił powołać się na swoje prywatne problemy przekonując, że ma problem z opłaceniem należności za gaz.

- „Nie należę na pewno do najbiedniejszych Polaków, ale dla mnie rachunki w domu, wyraźnie ponad 1000 zł, 1100 zł, 1200 zł za gaz, powiem Panu szczerze, że ja się po prostu zastanawiam, skąd wziąć, czego mam nie zapłacić, żeby zapłacić tysiąc…”

- ubolewał parlamentarzysta.

- „Nigdy nie płaciłem więcej jak 400-450 zł za gaz zimą. Latem płaciłem 250 zł za dwa miesiące, a teraz dostaję 1200 zł za gaz”

- dodał.