Dla mnie to jest absolutny strzał w dziesiątkę” – skomentowała Nitek-Płażyńska w mediach społecznościowych program „Lokalna półka”, czyli obowiązek, aby markety w swojej ofercie miały minimum 2/3 owoców, warzyw, produktów mlecznych i mięsnych oraz pieczywa pochodzących od lokalnych dostawców.

Jak dodała kandydatka do Senatu z ramienia partii rządzącej, zapowiedziany dziś przez byłego ministra rolnictwa Jana K. Ardanowskiego program to coś, czego oczekiwała „nie tylko jako mama, ale i osoba wychowana na gospodarstwie rolnym”.

„To wzmacnia naszych rodzimych producentów oraz nam, konsumentom, ułatwia dostęp do produktów wysokiej jakości” – skonstatowała Natalia Nitek-Płażyńska.