Niemieccy konsumenci nie kupują elektryków głównie z dwóch powodów. Po pierwsze, ze względu na brak lub stosunkowo niewielkie dotacje, a po drugie czekają na lepszą technologię z uwagi na ciągłe braki w infrastrukturze ładowania.
Dodatkowo - czytamy – używanych elektryków nawet kraje afrykańskie nie chcą kupować, w przeciwieństwie do samochodów spalinowych.
Odejście od samochodów z silnikami spalinowymi napotyka na nową przeszkodę. Kierowcy nie chcą kupować używanych pojazdów elektrycznych, co podkopuje również rynek nowych aut zasilanych prądem.
Ponadto wykańczająca wojna cenowa pomiędzy Teslę i produktami z Chin, obniżyła wartość zarówno nowych, jak i używanych samochodów, co już odczuli tacy producenci jak Volkswagen czy Stellantis.
