Jak informuje portal tvn24, niewiele brakowało, aby na Okęciu doszło do tragedii. Piloci samolotu sporządzili raport ze zdarzenia. Sprawę bada obecnie komisja badania zdarzeń lotniczych w PLL LOT.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 16. Zarejestrowała je kamera na wieży kontrolnej na warszawskim lotnisku.
Samolot lecący z Poznania podchodził do lądowania na płycie lotniska. W trakcie lądowania załoga samolotu dostrzegła drona koloru żółtego, który na wysokości około 30 metrów przeleciał nad podchodzącym do lądowania samolotem.
Ostrzeżenie o dronie otrzymał także samolot lecący z Wrocławia. Jak poinformował tvn24, na lotnisku na 30 minut wstrzymano wszystkie operacje.
Według nieoficjalnych informacji, dron mógł mieć około 3 metrów rozpiętości skrzydeł. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej o incydencie powiadomiła policję.
