Rosja przeprowadziła we wtorek najbardziej zmasowany atak rakietowy na ukraińskie cele od początku inwazji. Wystrzelono około 100 rakiet. Wiele z nich skierowano w zachodnią część Ukrainy – obwody lwowski i wołyński. Ukraińskiej obronie udało się zestrzelić wiele rakiet, część niestety trafiła w cele, niszcząc infrastrukturę energetyczną. W tym czasie w polskiej wsi Przewodowo spadł pocisk. Wszystko wskazuje na to, że był to pocisk wystrzelony przez Ukrainę, który miał strącić rosyjską rakietę, ale niestety się to nie udało. W wyniku eksplozji zginęło dwóch Polaków: pracujący w suszarni zbóż pan Bogdan i pan Bogusław.

Portal RMF 24 dowiedział się nieoficjalnie, że Kancelaria Premiera zaproponowała rodzinom mężczyzn zorganizowanie państwowego pogrzebu, a rodziny zgodziły się na tę propozycję.

Bliskim wsparcie zaoferował lubelski urząd wojewódzki. Wypłacono już jednorazowe zapomogi i rozpoczęto procedurę przyznania specjalnych rent. Portal RMF 24 podaje też nieoficjalnie, że do Przewodowa udaje się prezydent Andrzej Duda, aby spotkać się z rodzinami ofiar. Prezydent, wedle relacji portalu, chce też „uspokoić mieszkańców przygranicznego terenu, którzy mają prawo obawiać się o swoje życie, bo wojna Rosji z Ukrainą dotknęła ich bezpośrednio”.