Funkcjonująca w Niemczech rafineria chce zgody na podwyższenie emisji niezwykle toksycznych związków dwutlenku siarki aż do 1000 mg/m3.
Jak podkreślił Kacper Płażyński to aż dwukrotnie większa emisja niż dotychczas i „daleko wyższa niż maksymalne normy dopuszczalne w Polsce”, które wynoszą 850 mg/m3.
„Co bardzo ciekawe, rafineria pracuje bez przerwy, a ostatnie pozwolenie na emisję wydane w 2017 roku wygasło 1 stycznia 2024 roku. Na jakiej podstawie zatem rafineria dalej pracuje?” – dopytuje poseł PiS.
Płażyński podkreślił, że w tej sprawie posłowie jego partii wystosowali interpelację do minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski.
„Jakie jest stanowisko w tej sprawie rządu? Czy toczą się i na jakim etapie są konsultacje transgraniczne? Na jakiej podstawie rafineria dalej działa skoro nie ma do tego ważnych zezwoleń?” – stawia pytania Kacper Płażyński.
Nie ma naszej zgody na trucie Polaków przez rosyjsko-niemiecki biznes” – skonstatował parlamentarzysta.
