„Tageszeitung” działania Tuska nazywa „pierwszym krokiem w kierunku państwa prawa” oraz „sprzątaniem gruzu” po trwających 8 lat rządach „narodowo-populistycznego PiS”.

Jednocześnie jednak autorka tekstu Barbara Oertel przyznaje, że droga obrana przez Tuska jest „ryzykowna” i grozi „przekroczeniem granicy” praworządności.

Z kolei „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) diagnozuje, że przejmowanie przez obóz KO-Dro-Lewu mediów publicznych opiera się na „chwiejnych podstawach”.

Jak przyznaje autor tekstu Reinhard Veser, również w odniesieniu do wymiaru sprawiedliwości - zmiany są w ramach istniejących ustaw niemal niewykonalne.

Natomiast „Berliner Zeitung” w swym internetowym wydaniu stara się przekonywać, że „telewizja publiczna za czasów PiS była instrumentem propagandy i nienawiści przeciwko homoseksualistom i uchodźcom, a także rozpowszechniała fake newsy”.