W czasie wojny za naszą wschodnią granicą i w przeddzień wyborów parlamentarnych do dymisji postanowili podać się szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmund Andrzejczak i Dowódca Operacyjny gen. Tomasz Piotrowski. Kiedy o sprawie poinformowały wczoraj media, na konferencji prasowej wystąpił przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, który stwierdził, że otrzymał informacje na temat dymisji dziesięciu wysokich rangą oficerów Dowództwa Generalnego. Informacje te Dowództwo Generalne szybko zdementowało.

Na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Donaldowi Tuskowi z pomocą przychodzi red. Reinhard Deser, który również próbuje wykorzystać zmiany w Wojsku Polskim do uderzenia w polski rząd.

- „Na pięć dni przed wyborami parlamentarnymi dwóch najwyższych rangą wojskowych w Polsce nie podało powodów swojej rezygnacji. Ale kontekst polityczny tego kroku, który prawdopodobnie nie został podjęty łatwo, jest oczywisty. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak wiosną zaatakował obu generałów i, jak podają polskie media, nieformalnie utworzył także równoległe struktury kierownicze w armii”

- pisze Niemiec w artykule zatytułowanym „Jak PiS zagraża bezpieczeństwu Europy”.

Publicysta zza Odry zarzuca rządowi Zjednoczonej Prawicy „zredukowanie instytucji państwowych do instrumentów narodowo-konserwatywnego PiS i podważenie ich”.

- „Od czasu wyłączenia Trybunału Konstytucyjnego zaraz po zwycięstwie wyborczym w 2015 roku niezmiennie przedkłada zachowanie władzy ponad rację stanu”

- twierdzi „zatroskany” o polską rację stanu Niemiec.