- „Za zablokowanie środków europejskich należnych Polsce odpowiada PO i Donald Tusk wraz z politykami niemieckimi, którzy udzielają w tym wielkiego wsparcia, na czele z Niemką panią Ursulą von der Leyen, szefową Komisji Europejskiej”
- oświadczył szef resortu sprawiedliwości.
Stwierdził, że nie mając szans na uczciwe zwycięstwo w wyborach, Donald Tusk korzysta z tego typu środków, aby doprowadzić do zmiany władzy.
- „Niemcy i Tusk mają wspólne interesy, a Tusk udowodnił, że jest bardzo uległym politykiem. W wymiarze politycznym jest niemieckim kolaborantem w Polsce”
- powiedział lider Solidarnej Polski.
Przypomniał, że podobne praktyki Komisje Europejska stosuje również we Włoszech.
