"Historia jest dynamiczna – mówi się teraz w Polsce o roszczeniach reparacyjnych. To prawda. Chociaż Friedrich Merz jako lider opozycji, w oparciu o jasne stanowisko Niemiec, odrzucił dawne żądanie Warszawy, mówiąc że nie ma dla nich podstawy prawnej, temat pozostaje aktualny ze względu na jego znaczenie w polskiej polityce wewnętrznej" - czytamy na łamach FAZ w artykule autorstwa Reinharda Mullera.

"Stanowisko władz w Berlinie, ze względu na historyczną odpowiedzialność, nie wyklucza pomocy w poszczególnych przypadkach i podtrzymywania pamięci, ale bez uznania prawnych zobowiązań, ponieważ takowe nie istnieją" - czytamy dalej w komentarzu Mullera, który dodaje, że przeszłości nie można jednak uznać za "zamkniętą".

W ocenie komentatora Polska i Grecja, choćby ze względu na poczucie własnej godności, nie chcą być "wiecznymi wierzycielami" Niemiec.

"W każdym razie dziś Polska, Grecja i Niemcy są ze sobą mocno związane w Unii Europejskiej, która musi bronić swoich wartości. Na dawne i nowe wrogości nie ma miejsca. Przeciwnik znajduje się gdzie indziej" - konkluduje publicysta FAZ.