"Prawicowe rządy w Polsce i na Węgrzech od lat agitowały przeciwko migrantom i zamykały przed nimi swoje kraje. Migracje są centralnym tematem partii prawicowych, jądrem ich tożsamości" - czytamy na łamach Tagesspiegla.
W dalszej części publikacji można jednak przeczytać, że po inwazji Rosji na Ukrainę Polska "drastycznie zmieniła" swoje nastawienie względem migrantów. Uchodźcy wojenni z Ukrainy są według autorki artykułu uważane w Polsce za "bliższe kulturowo", a także za "prawdziwych" uchodźców wojennych.
W artykule wskazano, że Polska pod względem liczby przyjętych uchodźców wyprzedziła m. in. Czechy i Niemcy, przyjmując aż 3900 uchodźców na 100 tys. mieszkańców kraju. Wskazane w treści artykułu Węgry przyjęły 329 osób na 100 tys. mieszkańców.
W publikacji stwierdzono także, że zmiana nastawienia Polaków do migrantów nie dotyczy jedynie Ukraińców. "Odsetek osób, które domagają się ograniczenia przyjazdu „obcokrajowców”, jest w Polsce tak niski (42 proc.), jak nigdzie – z wyjątkiem Hiszpanii – w Europie. Dotyczy to kraju, który jeszcze siedem lat temu wyróżniał się negatywną postawą wobec migracji" - czytamy.
