Kierujący resortem gospodarki Robert Habeck uda się wczoraj z niezapowiedzianą wizytą do Kijowia. W czasie spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim wspomniał, że ten już w 2021 roku mówił o zagrożeniu ze strony Rosji. W tym kontekście przyznał, że Berlin zbyt długo zwlekał z dostarczeniem broni Kijowowi.

- „Zmieniliśmy nasze stanowisko, ale trwało to zbyt długo”

- powiedział wicekanclerz.

Zaznaczył, że „jest mu ogromnie wstyd, że było już za późno”.