Diecezja Akwizgranu życzyła we wpisie „wspaniałego dnia walentynek” i informowała, że błogosławienie par i nabożeństwa odbywają się „we wszystkich regionach”. Zachęcała też wiernych (?), by dzielili się w komentarzach tym, jak świętują walentynki. Po 24 godzinach lista miejsc i godzin, o których można było otrzymać błogosławieństwo znikła z profilu.
Okazuje się, że niestety nie jest to zaskakujące, gdyż biskup Helmut Dieser z Akwizgranu ma zgoła mocno „postępowe” poglądy na temat homoseksualizmu i niezupełnie zgodne z nauką Kościoła katolickiego. W listopadzie ubiegłego roku stwierdził on np. ,że „homoseksualne kochanie się nie jest aberracją, ale odmianą ludzkiej seksualności”. Dodał też: „Świat jest kolorowy, a stworzenie jest różnorodne. A zatem mogę także zaakceptować różnorodność w sferze seksualności, której chce Bóg i która nie narusza woli Stwórcy”.
Postępowanie biskupa, który oferuje błogosławienie par tej samej płci w swojej diecezji jest sprzeczne z nauką Kościoła katolickiego o ludzkiej seksualności i jawnym przeciwstawieniem się decyzji wydanej przez Kongregację Nauki Wiary w 2021 r., która potwierdza tę naukę i zakaz błogosławienia par jednopłciowych. W dokumencie Kongregacji, podpisanym przez kard. Luisa Ladarię Ferrera, można przeczytać m.in., że Bóg „nie błogosławi i nie może błogosławić grzechu” i jednoznaczne stwierdzenie, że „nie jest dozwolone udzielanie błogosławieństwa” takim związkom.
Także inne wcześniejsze dokumenty Kościoła na temat homoseksualizmu, jak choćby List do biskupów Kościoła katolickiego o duszpasterstwie osób homoseksualnych z 1986 r., podpisany przez kard. Josepha Ratzingera, nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do stanowiska w tej sprawie. Tak jak np. nauka św. Pawła wyrażona w Pierwszym Liście do Koryntian czy w Liście do Rzymian.
Matthias von Gersdorff, szef niemieckiego biura TFP i działacz pro-life, reagując na ogłoszenie diecezji stwierdził, że błogosławienie par homoseksualnych to „akt schizmatycki i heretycki. Jest to także akt poważnego nieposłuszeństwa wobec Rzymu”. Stwierdzając, że „przeprowadzenie uroczystości błogosławieństwa jest de facto równoznaczne z ustanowieniem osobnej moralności seksualnej lub magisterium”, Gersdorff wezwał biskupa Diesera do tego, by „zrobił wszystko co możliwe dla zapewnienia, że takie uroczystości błogosławienia już więcej w jego diecezji się nie odbędą”.
