W ub. tygodniu Stolica Apostolska wydała oświadczenie skierowane do niemieckich biskupów, w którym podkreślono, że niemiecka Droga Synodalna nie może działać w oderwaniu od Rzymu, co naruszałoby „wspólnotę kościelną”.

- „W celu zachowania wolności ludu Bożego i wykonywania posługi biskupiej okazuje się, że niezbędnym jest doprecyzowanie, iż droga synodalna w Niemczech nie ma uprawnień do zobowiązywania biskupów i wiernych, by przyjęli nową formę sprawowania władzy oraz nowe stanowiska w sprawie doktryny i moralności”

- napisano w oświadczeniu.

Do reakcji Watykanu odniósł się były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller.

- „Późno, lecz być może jeszcze nie zbyt późno, Rzym zareagował na niekatolickie manipulacje niemieckiej herezji synodalnej, stojącej w diametralnej opozycji wobec katolickiego nauczania o Objawieniu, a także o godności małżeństwa i rodziny”

- powiedział niemiecki purpurat.

Duchowny wskazał, że niemiecka Droga Synodalna zmierza do zmiany postrzegania Słowa Bożego, aby to już nie Ono, a ideologia LGBT determinowała moralny sposób życia.

- „Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga poddaje się paradygmatowi panseksualizmu, objawiającego nihilizm tych, którzy utracili wiarę w żywego Boga”

- wyjaśnił teolog.