Niemiecki kanclerz po otrzymaniu wspomnianego pytania nie miał zamiaru przyznawać się w jakikolwiek sposób do winy. Mało tego, stwierdził że chce skorygować „błędne wrażenie” w tej kwestii. Polityk stwierdził, że:

Faktem jest, że Niemcy są jednym z najważniejszych militarnych pomocników Ukrainy”.

Dalej szef niemieckiego rządu ocenił, że nikt inny nie realizuje dostaw na taką skalę, jak właśnie Niemcy. Najwidoczniej zapowiedzi postanowił ocenić jako ich realizację…

Niemiecki kanclerz stwierdził też, że tylko niewiele krajów robi tak dużo jak USA, ale Niemcy to jeden z tych krajów, które „na bardzo dużą skalę” wykorzystują swoje możliwości. Problem w tym, że wedle informacji przekazanych przez ambasadora Ukrainy w RFN, jeszcze przed kilkoma dniami na Ukrainę nie dostarczono z Niemiec ani jednej sztuki ciężkiego sprzętu.