- Konsekwencją tego jest 35 tysięcy ton nielegalnych odpadów, porzuconych w siedmiu składowiskach. Wielokrotnie interweniowaliśmy u naszego zachodniego sąsiada, nawołując do zabrania śmieci z polskiej ziemi, jednak rząd federalny nie spieszył się – wskazała minister Moskwa.

- Rząd PO-PSL zaminował śmieciami całą Polskę. Rząd PiS wypowiedział zdecydowaną wojnę mafiom śmieciowym, do Polski nie można już wwieźć nielegalnych odpadów – podkreśliła szefowa resortu środowiska.

- Polska złożyła do Komisji Europejskiej wniosek o skargę na Niemcy za nielegalnie przywiezione odpady. To pierwszy krok do postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej – oświadczała polityk Prawa i Sprawiedliwości, dodając że dziś będąca w opozycji Platforma Obywatelska miała "zachęcać zachodniego partnera" do wwożenia odpadków.

Minister wezwała też stronę niemiecką do „bardzo zielonego niemieckiego rządu, o zabranie niemieckich śmieci”.

- Polski podatnik nie może płacić za wwóz i zagospodarowanie niemieckich śmieci – przekazała minister.
Komisja Europejska od złożonego przez Polskę wniosku będzie miała trzy miesiące czasu na odpowiedź. To pierwszy etap postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości.

W konferencji wziął udział także minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk. Dyplomata oświadczył, że Polska uruchamia w środę pierwszy etap procedury dotyczącej wskazanej już skargi na Niemcy.

- Jeżeli nie będzie reakcji ze strony niemieckiej, będziemy tę procedurę kontynuować - podkreślił.