Polsko-czeski spór o kopalnię w Turowie zakończył się porozumieniem zawartym przez rządy tych dwóch państw. Praga wycofała skargę z TSUE w zamian za 45 mln euro rekompensaty. Teraz jednak w Komisji Europejskiej protestuje organizacja BUND, która twierdzi, że działalność kopalni w pobliżu trójkąta granicznego między Niemcami, Polską i Czechami spowodowała drastyczny spadek poziomu wód gruntowych, zakłócając zaopatrzenie w wodę w regionie. Działacze przekonują też, że działalność kopalni doprowadziła do licznych uszkodzeń domów.
- „Podpisując umowę Czesi przystali na dalsze nielegalne wydobycie i mają teraz zawiązane ręce”
- twierdzi odpowiedzialna za złożenie skargi prawniczka Petra Kalenska.
Do skargi dołączyło Stowarzyszenie Sąsiedzkie z północnoczeskiej miejscowości Uhelna i Greenpeace Czechy.
