Sona została przeprowadzona przez Radio Szczecin wśród mieszkańców niemieckiego Schwedt, miasteczka oddalonego o 40 km od polskiej granicy.
Chodzi o reparacje, których domaga się Polska na postawie raportu, jaki został zaprezentowany 1 września na Zamku Królewskim w Warszawie. Polska domaga się zadośćuczynienia w wysokości 6 bln 200 mld zł.
Polski pracuje obecnie nad notą dyplomatyczną, która zostanie skierowana do rządu w Berlinie w najbliższych tygodniach.
Niemcy w zdecydowanej większości są przeciwni płaceniu zadośćuczynienia Polsce.
– Oczywiście, że nie powinniśmy płacić reparacji Polsce, co za bzdura. Minęło już sporo czasu od tamtych wydarzeń, powinniśmy to zostawić. Sami potrzebujemy pieniędzy dla naszych ludzi, a nasze pokolenie nie jest temu winne – mówi jeden z Nimeców.
– Niewyobrażalna kwota. To złe, co się wydarzyło, ale teraz, po tylu latach, myślę, że nie warto do tego wracać – przekonuje z kolei mieszkanka 35-tysięcznego niemieckiego miasteczka.
Inny respondent z kolei uważa, że obecnie należy się skupić na „współpracy i wspólnych projektach, zamiast rozdrapywać stare rany”. - Ale może starsze pokolenie widzi to inaczej – dodaje.
– W Polskę już wystarczająco zainwestowano, niektórym wciąż jest za mało – stwierdził inny Niemiec.
Nagarnie audio - POSŁUCHAJ
