W czasie 10-dniowych prac sprawdzone zostaną m.in. systemy bezpieczeństwa, zasilania, ochrony przeciwpożarowej i gazowej oraz zawory odcinające i izolacyjne. Zaktualizowane ma zostać również oprogramowanie. To 10 dni, w których gazociągiem nie będzie płynął gaz do Niemiec. Uzależniony od rosyjskiego surowca kraj przygotowuje się na ogromny kryzys. Berlin boi się, że Rosjanie używają prac konserwacyjnych wyłącznie jako pretekstu i po ich zakończeniu dalej będą ograniczać dostawy.

Z pomocą Niemcom przyszła Kanada. Wcześniej Rosjanie uzasadniali zmniejszenie dostaw gazu do Niemiec opóźnieniami w zwrocie serwisowanego tam wyposażenia. W weekend kanadyjski rząd poinformował o jednorazowym uchyleniu nałożonych na Rosję sankcji, co pozwoli na zwrócenie Gazpromowi turbin do gazociągu Nord Stream 1.