Jak wskazują wyniki badań, u mieszkających w Niemczech migrantów mało upowszechniane jest zaprzeczanie lub relatywizacja Holokaustu.
Spiegel przypomniał, że w Wielką Sobotę ulicami Berlina przeszła manifestacja propalestyńska, której towarzyszyła „mowa nienawiści przeciwko Izraelowi”.
„Antysemicka nienawiść na wiecach antyizraelskich nie jest wyjątkiem, lecz regułą, często opartą na międzynarodowych kampaniach” – powiedział wówczas berliński komisarz ds. antysemityzmu Samuel Salzborn.
Wskazał on na „otwartą agitację” przeciwko Żydom w Niemczech.
Na niechęć niemieckich muzułmanów do Żydów wskazują wyniki badania przeprowadzonego przez Uniwersytet Techniczny (TU) w Berlinie na zlecenie Media Service Integration.
„Antysemityzm związany z Izraelem jest szeroko rozpowszechniony wśród muzułmanów” – powiedziała Sina Arnold, pracownik naukowy Centrum Badań nad Antysemityzmem Uniwersytetu Techniczego.
„Postawy antysemickie, które mieszczą się w kategoriach „antysemityzmu tradycyjnego” i „antysemityzmu związanego z Izraelem”, są czasami znacznie bardziej rozpowszechnione wśród muzułmanów w Niemczech niż wśród reszty społeczeństwa” – dodała Arnold.
45 proc. Niemieckich muzułmanów uważa, że „Żydzi mają zbyt dużą władzę polityczną”. Wśród niemuzułmanów taki pogląd reprezentuje 18 proc.
Ponadto zgodnie z wynikami badań, „narodowość i przynależność do pewnych pokoleń imigranckich są ważniejszymi czynnikami kształtowania postaw antysemickich niż rozróżnienie na osoby ze środowisk migracyjnych i niemigracyjnych”.
W przypadku muzułmanów o ich antysemityzmie nie decyduje stopień religijności, lecz konserwatywne poglądy związane z ich pochodzeniem. Muzułmanie są podatni na antysemityzm za pośrednictwem arabskiego nacjonalizmu i antysyjonizmu.
