33-letni Franco A. został uznany przez sąd za winnego przygotowań do poważnych przestępstw, zagrażających bezpieczeństwu państwowemu, w tym planowanie zamachów na życie wysokich rangą polityków. Zarzucono mu ponadto nielegalne posiadanie broni palnej, amunicji i materiałów wybuchowych, a także oszustwo (podszywanie się pod syryjskiego uchodźcę) i działania na tle nacjonalistycznym oraz prawicowo-ekstremistycznym – czytamy na portalu TVP Info.

Jak się okazało w procesie śledztwa Franco A. miał dwie tożsamości: oficera niemieckiej armii Franco A. oraz syryjskiego uchodźcy Davida Benjamina - pomimo nieznajomości języka arabskiego.

Jak podejrzewa niemiecka prokuratura, skazany Franco A. chciał już po popełnieniu planowanego przestępstwa rzucić podejrzenie na uchodźców z Syrii.

W wyniku śledztwa niemiecka policja dotarła do grup internetowych środowisk prawicowo-ekstremistycznych, co znacznie rozszerzyło skalę śledztwa na inne rejony Niemiec – podaje „Welt”.

Franco A. został skazany na 5,5 roku pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny.