Szef MSZ spotkał się dziś w Warszawie z szefem brytyjskiej dyplomacji Davidem Cameronem. Po spotkaniu politycy wystąpili na wspólnej konferencji prasowej, w czasie której Sikorski został zapytany o należne Polsce zadośćuczynienia za szkody wyrządzone przez Niemcy w czasie II wojny światowej.
- „Reparacji Polska niestety nie może uzyskać”
- powiedział.
Zapewniał jednak, że rząd stara się o uzyskanie pewnej „formy zadośćuczynienia”.
- „Próbujemy uzyskać to, co jest do uzyskania”
- stwierdził.
O tych zabiegach szef polskiej dyplomacji mówił również w programie Justyny Dobrosz-Oracz na antenie TVP Info.
- „Niemcy przyznają, że mają dług moralny wobec Polski. Zabiegamy o to, żeby to poczucie winy znalazło swój materialny wyraz. Ponieważ przez osiem lat PiS nic nie załatwił, to uważamy, że niech teraz to Niemcy wymyślą, jak przywrócić ład moralny, przywrócić Polakom poczucie, że Niemcom jest przykro i chcą w tej sprawie coś zrobić”
- oświadczył.
Na jego wystąpienie zareagował za pośrednictwem mediów społecznościowych były wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłosńki.
- „Już nawet nie udają. Jako rząd RP mają OBOWIĄZEK żądać zadośćuczynienia za wymordowanie 6 mln ludzi, niewolnictwo, zniszczenie kraju, kradzież polskiego majątku. Ale im wystarczy poczucie, że Niemcom jest przykro”
- napisał polityk PiS.
Już nawet nie udają.
— 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) February 15, 2024
Jako rząd RP mają OBOWIĄZEK żądać zadośćuczynienia za wymordowanie 6 mln ludzi, niewolnictwo, zniszczenie kraju, kradzież 🇵🇱majątku.
Ale im wystarczy „poczucie, że Niemcom jest przykro”.
Posłuchajcie sami – serio to powiedział ⤵️
pic.twitter.com/hkNPHjwP8G
