Bunt wagnerowców zakończyła rozmowa Aleksandra Łukaszenki z Jewgienijem Prigożynem. Kreml obiecał szefowi Grupy Wagnera bezkarność, ale będzie on musiał przenieść się na Białoruś.

W związku z sytuacją w Rosji, prezydent Andrzej Duda zwołał wczoraj naradę w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Po spotkaniu oświadczył, że „nie ma żadnego wyższego zagrożenia dla Polski”. Zdementował też doniesienia o rzekomym podwyższeniu stopnia gotowości Wojska Polskiego. Zapewnił przy tym, że stale utrzymana jest czujność służb.

Pewnym niepokojem podzielił się jednak premier Mateusz Morawiecki, który zwrócił uwagę na niejasną rolę Łukaszenki w zdarzeniach w Rosji. Ocenił, że może „dojść do napięć na granicy Polski z Białorusią”.

- „Ja jutro udam się tam na granicę z Białorusią, ponieważ też nie do końca jasna jest rola prezydenta Łukaszenki w tym wszystkim. Analizowaliśmy to”

- wyjaśnił wczoraj szef rządu.

Dziś przed południem premier, wspólnie z szefem MON wizytował 18. Białostocki Pułk Rozpoznawczy. W czasie konferencji prasowej szef rządu zwrócił uwagę, że ostatnie wydarzenia w Rosji dowodzą, iż władze tego kraju są nieobliczalne. Podzielił się też relacją z wczorajszych działań polskich władz.

- „Wczoraj od rana przeprowadzałem liczne rozmowy i konsultacje z naszymi sojusznikami z NATO i UE (...) Te rozmowy pokazały, że jesteśmy w pełnej i dobrej synchronizacji. Zarówno jeśli chodzi o analizę spływających dokumentów i jeśli chodzi o monitoring całej sytuacji i reakcję od strony komunikacyjnej i operacyjnej. Wszystko to zagrało tak jak miało zagrać”

- powiedział.

Zaznaczając, że Polska jest coraz bezpieczniejszym krajem podkreślił, że inwestycje w wojsko są zawsze potrzebne.

- „Aby mieć silną armię trzeba mieć silne państwo i silne finanse publiczne. I zaczęliśmy od naprawy finansów publicznych i podziurawionego budżetu. I z tego budżetu przeznaczamy dzisiaj blisko cztery razy więcej środków niż w 2015 r. na uzbrojenie armii i jej wyposażenie oraz na wzrost liczebności armii (...) Rozbudowujemy armię dzięki naprawie finansów publicznych w bardzo wielu miejscach”

- powiedział.

Po wizycie w Białymstoku przedstawiciele rządu udali się na spotkanie z żołnierzami strzegącymi wschodniej granicy kraju w Krynkach.

Z uwagi na zdarzenia w Rosji i na Białorusi, odwołano dzisiejsze spotkanie szefa rządu z mieszkańcami Łap.