„To znaczy, że dziennie średnio jest około 40, blisko 50 tysięcy zachorowań. Tak było w najgorszych czasach pandemii” – powiedział Niedzielski na antenie TVN24.

Zdaniem szefa resortu zdrowia "dwa lata izolacji spowodowały, że nie mieliśmy normalnego kontaktu z patogenami, w związku z tym nasze układy odpornościowe się odzwyczaiły od wirusa, chociażby grypy". 

Adam Niedzielski przyznał, że na leki na grypę "na pewno jest zdecydowanie większy popyt niż w poprzednich latach".