Jak przekazał ojciec dziecka, poród odbył się błyskawicznie dzięki pomocy babci dziecka, która jest położną oraz pracownikom Inspekcji Transportu Drogowego. Poród odbył się w samochodzie.
- "Do czasu przybycia karetki pogotowia inspektorzy byli z rodzicami. Kierowali też ruchem, aby karetka bezkolizyjnie mogła podjechać bezpośrednio do rodziny" – czytamy we wpisie funkcjonariuszy ITD w mediach społecznościowych.
Inspekcja Transportu Drogowego dodała też, że z pomocą przyszedł także kierowca ciężarówki, który przekazał niezbędny do utrzymania komfortu cieplnego matki i noworodka koc.
Jak podał „Dziennik Bałtycki”, rodzina wiozła rodzącą kobietę do Kociewskiego Centrum Zdrowia w Starogardzie Gdańskim.
Na autostradzie A1 w okolicach Swarożyna (woj. pomorskie) do Inspektorów Transportu Drogowego podjechał samochód osobowy, którego kierowca poinformował, że kobieta tuż przed momentem urodziła w samochodzie dziecko.
- Zwolniłem się z pracy i podjechałem do domu. Wraz z moją mamą oraz dwójką naszych synów wyruszyliśmy w podróż. Nie zdążyliśmy. Poród odbył się błyskawicznie! - powiedział w rozmowie z mediami ojciec dziecka.
Po przyjeździe na trasę karetki pogotowia, matka i dziecko zostali przewiezień do szpitala, gdzie znajdują się obecnie pod opieką specjalistów. Oboje czują się dobrze.
