Do spięcia doszło w czasie programu „Woronicza 17” na antenie TVP Info, w czasie którego przypomniano wypowiedź lidera PSL z 2018 roku.
- „Trzeba zlikwidować Wojska Obrony Terytorialnej, bo one nie służą naszemu społeczeństwu, nie widzimy efektów ich działań, a te pieniądze przeznaczyć na pomoc dla osób niepełnosprawnych”
- mówił wówczas Władysław Kosiniak-Kamysz.
Do sprawy odniósł się lider Kukiz’15.
- „Pamiętam, że z Władkiem [Kosiniakiem-Kamyszem] rozmawiałem, mówię czyś ty oszalał?, on mówi: trzeba koniecznie zlikwidować Wojska Obrony Terytorialnej”
- zdradził polityk.
Wtedy wtrącił się poseł Paweł Bejda z PSL.
- „Za jakich czasów to było? Wtedy kiedy Macierewicz [Antoni] był ministrem obrony narodowej, ten człowiek był nieobliczalny...”
- próbował wyjaśniać stanowisko swojej partii.
Stwierdził, że podejście opozycji do WOT zmieniło się razem ze zmianą szefa MON.
- „Niech pan, panie pośle, nie wciska kitu, bo ja was doskonale znam, znam doskonale Władysława, znam waszą partię i wy to kalkulujecie w aspekcie politycznym, w aspekcie ugrania swojego partyjnego interesu, Polska jest tu na trzecim planie, jest tylko instrumentem, jest przedmiotem, a nie podmiotem waszego działania”
- odpowiedział Paweł Kukiz.
