To właśnie na jej rękach 4 sierpnia 1944 roku zmarł trafiony kulą niemieckiego snajpera Krzysztof Kamil Baczyński, wybitny poeta czasu wojny, a zarazem walczący w Powstaniu żołnierz Armii Krajowej.
Halina Żelaska wspominała, jak po niemieckiej napaści na Polskę w 1939 roku, jako 16-letnia dziewczyna ofiarowała wraz z mamą złote obrączki ślubne swoich rodziców, by wesprzeć w ten sposób zakup działa dla polskiego wojska.
„Bez względu na to kto co myśli o patriotyzmie, to ten patriotyzm w nas tkwił, to się ssało z mlekiem matki” – mówił zmarła kilkadziesiąt godzin temu sanitariuszka z Powstania Warszawskiego.
