O zlikwidowaniu przywódcy terrorystycznej organizacji poinformował wczoraj wieczorem czasu lokalnego Joe Biden. Prezydent Stanów Zjednoczonych podkreślił, że sprawiedliwości stało się zadość.
W swoim przemówieniu stwierdził, że jeśli ktoś jest zagrożeniem dla populacji USA, bez względu na to jak długo będzie się ukrywał, Stany Zjednoczone znajdą go i wyeliminują. Więcej informacji przekazała Agencja Reutera, powołując się na anonimowych urzędników Białego Domu. Przekazali oni, że atak miał miejsce w niedzielę rano o 6:18 czasu lokalnego.
Za głowę Zawahiriego wyznaczono nagrodę w wysokości 25 milionów dolarów. Brał on udział w koordynacji ataków z 11 września. Przez wiele lat jego miejsce pobytu pozostawało nieznane. Na początku roku udało się odkryć, że do „bezpiecznego” domu w Kabulu przeniosły się żona terrorysty, a także jego córka z dziećmi. Następnie zlokalizowano samego przywódcę Al-Kaidy.
