W czasie wieczornej konferencji prasowej Państwowa Komisja Wyborcza przekazała, że na godz. 17 frekwencja w skali kraju wyniosła 33,17 proc.

Już po wcześniejszej konferencji PKW, do niskiej frekwencji odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych szef rządu, nawiązując przy tym do zbliżających się wyborów europejskich.

- „Albo silna, bezpieczna Polska w zjednoczonej Europie albo samotny i pogrążony w chaosie kraj wystawiony na rosyjskie prowokacje i dywersję  - o tym będą wybory europejskie. Nie stać nas na niską frekwencję. Taka lekcja z dzisiejszych wyborów”

- napisał na X.com.