Giertych stwierdził między innymi, że posłowie tracący mandat mają określony czas na rozliczenie się z pieniędzy jakie otrzymali i „to jedyna misja, która czeka na tych panów w Sejmie”. Dodał, że każdy inny cel:
„[…] tzn. wejście na salę, głosowanie, skończyłoby się dla nich kolejnymi zarzutami - sądzę, że karnymi”.
W rozmowie w programie „19:30” stwierdził, że mamy wówczas do czynienia z „podszywaniem się pod funkcjonariusza publicznego” i przestępstwem. „Nie można się przebierać za posła” – powiedział Giertych.
W dalszej części rozmowy odniósł się też do słów prezesa PiS na temat „tortu”, jak nazwał on przymusowe dokarmianie Mariusza Kamińskiego w zakładzie karnym. Giertych kpił, że to sam poseł PiS stał „za decyzją o przymusowym karmieniu”, ponieważ nie spożywał pokarmu.
