Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało dziś, że prokurator generalny Adam Bodnar polecił trzem swoim zastępcom wykorzystanie zaległego urlopu. Chodzi o prokuratorów Michała Ostrowskiego, Tomasza Janeczka i Roberta Hernanda, którzy mieliby udać się na urlop do czwartku 15 marca. W następnych miesiącach urlopy mieliby wykorzystać pozostali zastępcy prokuratora generalnego.

W odpowiedzi na kolejne szokujące działania ministra Bodnara, Prokuratura Krajowa opublikowała komunikat, w którym wyjaśniono, iż zgodnie z Kodeksem pracy, w przypadku zaległości urlopowych z poprzedniego roku na urlop pracowników może skierować pracodawca. Tymczasem zastępcy prokuratora generalnego podkreślają, że ich pracodawcą jest prokurator krajowy, wobec czego to do „jego kompetencji należy m.in. udzielanie urlopów zastępcom prokuratora generalnego”.

W komunikacie wskazano również, że „nagłe i nieprzemyślane skierowanie na długotrwałe urlopy trzech osób z kierownictwa prokuratury niewątpliwie wpłynie negatywnie na jej funkcjonowanie”.

- „Wszyscy Zastępcy nadzorują niezwykle ważne obszary działania prokuratury”

- podkreślono.