Opublikowany dziś w mediach społecznościowych spot zaczyna się od telefonu pracownika niemieckiej ambasady, który odbiera Jarosław Kaczyński. Prezes PiS słyszy, że chodzi o połączenie z kanclerzem Niemiec i rozmowę na temat wieku emerytalnego.

Rozmówca stwierdza, że:

Otóż uważamy, że powinien być taki jak za premiera Tuska”.

Jarosław Kaczyński prosi o to, aby przeprosić kanclerza i dodaje:

[…] ale to Polacy w referendum zdecydują w tej sprawie”.

Na zakończenie mówi też:

Nie ma już Tuska i te zwyczaje się skończyły”.