Wiadomości

Nie dajmy się nabrać na propagandę! - Prof. Krasnodębski wprost o wyłączeniu Polski z paktu migracyjnego

Sobota przyniosła kolejne polityczne zamieszanie wokół unijnego paktu migracyjnego. Stacja RMF FM podała, że Polska może zostać z niego wyłączona z uwagi na przyjęcie milionów uchodźców z Ukrainy. Premier Donald Tusk ogłosił triumfalnie w mediach społecznościowych, że sprawa jest „załatwiona”, jednak eksperci studzą emocje. Prof. Zdzisław Krasnodębski, były europoseł PiS mówi wprost, że taka interpretacja to czysta propaganda.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Leszno)
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Leszno)
Sobota przyniosła kolejne polityczne zamieszanie wokół unijnego paktu migracyjnego. Stacja RMF FM podała, że Polska może zostać z niego wyłączona z uwagi na przyjęcie milionów uchodźców z Ukrainy. Premier Donald Tusk ogłosił triumfalnie w mediach społecznościowych, że sprawa jest „załatwiona”, jednak eksperci studzą emocje. Prof. Zdzisław Krasnodębski, były europoseł PiS mówi wprost, że taka interpretacja to czysta propaganda.

– Nie ma możliwości szerokiego odstępstwa od paktu migracyjnego, ponieważ jest on prawnie wiążący dla wszystkich państw członkowskich Unii – podkreślił prof. Krasnodębski.

Jak przekazał ekspert, pakt migracyjny to nie dobrowolne porozumienie, lecz zestaw przepisów, których przestrzeganie będzie egzekwowane przez Komisję Europejską. Choć przewiduje on pewną elastyczność w sytuacjach nadzwyczajnych, np. przy dużej liczbie uchodźców wojennych, nie oznacza to trwałego zwolnienia z obowiązku solidarności w relokacji migrantów.

Profesor zaznaczył też, że „kompensacja odpowiedzialności” – czyli możliwość przyjmowania wniosków azylowych zamiast migrantów – to rozwiązanie tymczasowe i nie zmienia faktu, że Polska nadal podlega przepisom paktu.

– Polacy nie powinni ulegać narracji sukcesu. Pakt nie przewiduje żadnych ogólnych zwolnień. Jego zapisy będą obowiązywać również nasz kraj – ostrzega Krasnodębski.

Eksperci wskazują także, że obecne doniesienia medialne mogą być elementem próby poprawy wizerunku rządu Tuska po serii kontrowersji związanych z polityką migracyjną. Warto przypomnieć, że w czasie wcześniejszych rządów PO–PSL to właśnie Bruksela nalegała na przyjęcie przez Polskę kwot migrantów, czemu sprzeciwiał się obóz Zjednoczonej Prawicy.

Nowy pakt migracyjny UE, zatwierdzony w 2024 roku, ma wejść w życie w 2026 r. i wprowadza mechanizm obowiązkowej solidarności – państwa będą musiały przyjąć część migrantów lub wnieść opłatę kompensacyjną na rzecz krajów frontowych, takich jak Włochy czy Grecja.

Źródło: rmf fm, x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej