Minister kultury i dziedzictwa narodowego Hanna Wróblewska wręczyła wczoraj powołanie na wiceministra swojego resortu Sławomirowi Rogowskiemu, który zastąpił na tym stanowisku europoseł Joannę Scheuring-Wielgus. Resort opublikował krótką notatkę biograficzną nowego wiceministra. Pominięto w niej jednak fakt, że w PRL-u był on działaczem Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej i tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa działającym pod pseudonimem „Libero”. Okazuje się, że komunistyczna przeszłość nowego wiceszefa MKiDN przeszkadza nawet politykom Lewicy.
- „Moja partia podejmuje decyzje wybitnie niezrozumiałe. Kierownictwo zdecydowało o nominacji Sławomira Rogowskiego, byłego współpracownika SB o kryptonimie "Libero" – pomimo, że mamy w organizacji wiele dobrych ekspertek i ekspertów od kultury”
- napisał na X.com Adam Boch.
- „Nie będę już się gryźć w język”
- dodał szef Lewicy w powiecie grodziskim.
Moja partia podejmuje decyzje wybitnie niezrozumiałe.
— Adam Boch 🥥🌴 (@boch_adam) August 6, 2024
Kierownictwo zdecydowało o nominacji Sławomira Rogowskiego, byłego współpracownika SB o kryptonimie "Libero" - pomimo, że mamy w organizacji wiele dobrych ekspertek i ekspertów od kultury.
Nie będę już się gryźć w język. https://t.co/HtCz15ZAeK
