Goszcząc wczoraj na antenie RMF FM, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski potwierdził, że senator KO Bogdan Klich przejmie kierownictwo nad polską ambasadą w USA. Zaznaczył, że najpewniej formalnie nie będzie ambasadorem, ponieważ nie zgodzi się na to prezydent.
Tymczasem w mediach społecznościowych przypomniano wpis Klicha z 2022 roku, w którym obrażał on Donalda Trumpa.
- „Zeznania przed Kongresem o tym, ż Trump chciał dołączyć do rebeliantów okupujących Kapitol, przerażają, ale nie zaskakują. Pamiętajmy, że to przyjaźni z tym niezrównoważonym i nie szanującym demokracji politykiem, miała być wg. PiS, gwarantem bezpieczeństwa Polski”
- pisał polityk KO.
I w tym momencie pojawią się w #USA #Dyplomatołek ze stajni chobielinskiej... #Koalicja13grudnia #Trump2024 pic.twitter.com/iJ6HuLZxIE
— Krzysztof Sobolewski 🇵🇱100PL🇵🇱 (@AC_Sobol) July 14, 2024
Wysyłanie przez Sikorskiego, Bogdana Klicha jako chargé d'affaires do USA, niesie ze sobą olbrzymie ryzyka.
— Andrzej Śliwka 🇵🇱 (@SliwkaAndrzej) July 14, 2024
O tym, jakim był fatalnym szefem MON i że ten ruch obniża rangę reprezentacji dyplomatycznej już pisałem.
Ale te twitty👇, ewidentnie pokazują, że Klich z równą… pic.twitter.com/7udepXqhxd
Skoro jest dla wszystkich oczywiste (a dla największych sceptyków mocno prawdopodobne), że Donald Trump zostanie następnym prezydentem USA, to czy nie powinniśmy się zastanowić nad wczorajszą decyzją, aby polską placówką w Waszyngtonie kierował Bogdan Klich? pic.twitter.com/q6Htb0AnkX
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) July 14, 2024
