W związku z kryzysem, do którego doprowadził ogromny napływ zboża z Ukrainy do państw unijnych, pod koniec ub. miesiąca premierzy Polski, Węgier, Rumunii, Bułgarii i Słowacji skierowali list do szefowej KE Ursuli von der Leyen, domagając się interwencji Brukseli w tej sprawie. Inicjatorem przedsięwzięcia był szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki.

Unijni urzędnicy nie spieszyli się jednak z odpowiedzią na te problemy. Wobec tego w sobotę minister rozwoju i technologii Waldemar Buda podpisał rozporządzenie o zakazie przywozu na terytorium Polski wybranych produktów rolnych z Ukrainy. Później podobne decyzje podjęły rządy Węgier i Słowacji.

Teraz wreszcie szefowa KE odpowiedziała na list pięciu premierów, o czym poinformowała dziś rzeczniczka KE Dana Spinant. Ursula von der Leuen oświadczyła, że Komisja Europejska pracuje nad drugim pakietem pomocy dla rolników o wartości 100 mln euro. Ponadto Bruksela zapowiada „podjęcie działań zapobiegawczych w sprawie obowiązujących zasad handlu zbożem”.

- „Dotyczyć będą w szczególności pszenicy, kukurydzy, słonecznika i rzepaku”

- poinformowała rzeczniczka KE.

Komisja ma też wszcząć dochodzenie w sprawie innych „wrażliwych produktów” trafiających do Unii Europejskiej z Ukrainy.

Dziś popołudniu propozycje te wiceszef KE Valdis Dombrovskis ma przedyskutować z ministrami handlu pięciu państw, których premierzy skierowali list do szefowej KE i z przedstawicielami Ukrainy.