Rolnicy od początku protestów domagają się spotkania z szefem rządu, jednak do tej pory Donald Tusk się na to nie zdecydował. Wczoraj protestujący zjechali do Warszawy. Premier był wówczas w Pradze, dlatego w jego kancelarii delegację protestujących przyjął minister Jan Grabiec. Dziś jednak przewodniczący Platformy Obywatelskiej ogłosił, że wreszcie spotka się z rolnikami osobiście.
- „Mogę ogłosić w tej chwili informację, na nią czekali na pewno rolnicy protestujący w Polsce. Na jutro zwołałem szczyt rolniczy w Warszawie. Jutro o 14 w Centrum Dialogu spotkam się z liderami wszystkich protestujących grup, protestujących wczoraj w Warszawie, na granicach z Ukrainą”
- powiedział premier na wspólnej konferencji prasowej z szefem norweskiego rządu Jonasem Gahrem Størem.
