- „Zmierzamy ku końcowi”

- powiedział Arkadiusz Mularczyk, pytany na antenie Polskiego Radia 24 o postępy w pracach nad raportem.

Polityk wyjaśnił, że raport był poddany konsultacjom, w czasie których poproszono o pewne uzupełnienia. Każda zmiana natomiast oznacza konieczność korekty tłumaczeń, co wydłuża pracę. Mularczyk zapewnił jednak, że „raport jest i będzie w dyspozycji opinii publicznej polskiej, także światowej w najbliższym czasie”. Przyznał przy tym, że zawarcie wszystkich zbrodni popełnianych na polskich ziemiach w czasie II wojny światowej na kilkuset stronach nie jest prostym zadaniem.

- „To nie jest takie proste wystawienie faktury Niemcom”

- podkreślił.

Pytany o proponowaną trzy lata temu kwotę 850 mld dolarów odszkodowań od Niemiec zaznaczył, że jest ona „bardzo konserwatywna i bardzo ostrożna”.