W czasie swojej podróży Nancy Pelosi odwiedza Singapur, Malezję, Koreę Południową i Japonię. Mówi się, że amerykańska polityk odwiedzi również Tajwan, gdzie wedle trzech źródeł ma wylądować dziś popołudniu lub jutro rano. Przeciwko tej wizycie stanowczo protestują Chiny, które już kilka dni temu ostrzegały, że jeśli do niej dojdzie, wymierzą „nowe pociski” w amerykańskie samoloty i lotniskowce znajdujące się w pobliżu Tajwanu. Wczoraj rzecznik MSZ Chin Zhao Lijian ostrzegł, że chińska armia nie będzie „bezczynnie siedziała”, jeśli trzecia osoba w USA odwiedzi Tajwan.
Źródło Reutersa informuje również o chińskich okrętach wojskowych, które znajdowały się w pobliżu linii oddzielające Chiny od Tajwanu. Chińskie samoloty miały zbliżać się do linii mediany kilkukrotnie, po czym zawracały. Sytuację monitorowały tajwańskie samoloty wojskowe.
Podobne incydenty miały miejsce również wczoraj. Resort obrony Tajwanu poinformował, że cztery chińskie myśliwce wleciały do tzw. strefy identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu.
