Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Europejska (EPPO). W rozmowie z belgijskim dziennikiem „De Morgen” rzecznika EPPO Tine Hollevoet przekazała, że przeszukanie miało na celu „zbieranie dowodów w ramach toczącego się śledztwa”. Zastrzegła jednak, że z uwagi na dobro śledztwa, nie może przekazać więcej informacji.

Rzecznik KE zapewnia tymczasem, że Komisja jest przekonana, iż „proces (sprzedaży) został przeprowadzony przy pełnym poszanowaniu zasad”.

- „Komisja będzie w pełni współpracować z EPPO oraz właściwymi władzami Belgii, (...), dostarczając wszelkie informacje oraz pomoc konieczną do przeprowadzenia pogłębionego i niezależnego dochodzenia”

- oświadczył.