Do Kataru pojedzie trzech bramkarzy: Wojciech Szczęsny, Bartłomiej Drągowski i Łukasz Skorupski. Michniewicz wyjaśnił, że zrezygnował z Kamila Grabary, aby móc „zabrać dodatkowego zawodnika z pola”. Zaznaczył też, że podstawowym wyborem na pozycji bramkarza będzie Szczęsny.
Na mistrzostwa świata pojedzie dziewięciu obrońców: Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Matty Cash, Kamil Glik, Jakub Kiwior, Robert Gumny, Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Nicola Zalewski. Na pomocy Michniewicz będzie miał do dyspozycji dziesięciu zawodników: Krystiana Bielika, Przemysława Frankowskiego, Kamila Grosickiego, Jakuba Kamińskiego, Grzegorza Krychowiaka, Michała Skórasia, Damiana Szymańskiego, Sebastiana Szymańskiego, Piotra Zielińskiego i Szymona Żurkowskiego.
- „Damian gra ostatnio znakomicie, jego zespół jest wiceliderem tabeli. Oglądałem też w akcji Jakuba Piotrowskiego, Kacpra Kozłowskiego, Michała Karbownika. W mojej ocenie Damian Szymański jest w najwyższej formie spośród kilku kandydatów do gry na tej pozycji”
- ocenił selekcjoner.
W ataku zagra oczywiście Robert Lewandowski oraz Arkadiusz Milik, Karol Świderski i Krzysztof Piątek.
Czesław Michniewicz podkreślił, że każdy z powołanych zawodników „dysponuje takim poziomem i umiejętnościami, że mogę na nich liczyć w każdej chwili”.
W poniedziałek w Warszawie rozpocznie się zgrupowanie polskiej reprezentacji. W środę na PGE Narodowym Biało-Czerwoni zagrają towarzysko z Chile, a następnego dnia odlecą do Kataru. 22 listopada podopieczni Michniewicza zmierzą się z Meksykiem. Później czeka ich spotkanie z Arabią Saudyjską i Argentyną.
