Statek miał po około 3 minutach odłączyć się od rakiety i odbyć około 90-minutową podróż dookoła Ziemi. To się jednak nie udało. W momencie, w którym miało nastąpić odłączenie, statek zaczął się kręcić i eksplodował będąc 35 kilometrów nad Ziemią.

To jednak sam start był głównym celem lotu testowego, dlatego SpaceX uznało misję za sukces. O możliwej eksplozji rakiety już przed jej startem mówił Elon Musk.

- „Nauczyliśmy się sporo do następnego testu, który odbędzie się w kolejnych miesiącach”

- napisał Musk na Twitterze po eksplozji.

Starship to największa tego typu konstrukcja, która w przyszłości ma umożliwić dalszą ekspansję kosmosu.