Czeski prezydent rozpoczął wczoraj swoją wizytę w Polsce od spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą, z którym rozmawiał m.in. o współpracy gospodarczej, rozbudowie infrastruktury drogowej, kolejowej i energetycznej oraz dalszym wsparciu Ukrainy.
- „Prezydent Pavel wczoraj na konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim powiedział, że stosunki polsko-czeskie są najlepsze w historii i myślę, że tak w rzeczywistości jest”
- powiedział na antenie Jedynki Polskiego Radia minister Marcin Przydacz, pytany o polsko-czeskie relacje w kontekście wizyty Pavela.
- „Fakt, że w pierwszą tak naprawdę wizytę zagraniczną, po Słowacji, prezydent Czech przyjeżdża do Polski pokazuje jaką rolę dzisiaj Polska pełni w regionie”
- dodał.
Zwrócił uwagę, że na decyzję prezydenta Czech wpływ mogło mieć jego rozumienie tematyki bezpieczeństwa jako byłego wojskowego.
- „Później jedzie do Berlina, ale w następnej kolejności. Najpierw Warszawa, później Niemcy i to pewnego rodzaju symbolika. Ta symbolika powinna nam uświadamiać z jakiego rodzaju zmianą mamy do czynienia”
- stwierdził szef BPM.
