Jak wynika z badania Ipsos partia rządząca może obecnie liczyć na poparcie na poziomie 34 proc. i jest to wzrost o 2 pkt proc. w stosunku do poprzedniego badania. Tym samym PiS zwiększył przewagę nad drugą w zestawieniu Koalicję Obywatelską, która pozostała na poziomie 27 proc. i Polską 2050 Szymona Hołowni, która z kolei straciła 2 pkt proc. i i mogła liczyć na 10 proc. poparcia.
Na kolejnych miejscach znalazły się: Lewica 9 proc. (bz.), Konfederacja - 6 proc. (bz), PSL - 4 proc. (-1), Agrounia - 1 proc. (-1).
Na inną partię wskazało 1 proc. badanych, a 8 proc. wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.
Jak czytamy, portal OKO.press jest zdziwiony, że pomimo problemów PiS-u w ostatnim czasie, jak – pisze portal - sprawa eksplozji granatnika w Komendzie Głównej Policji i zamieszanie wokół KPO - „poparcie dla PiS nie tylko nie spada, ale wręcz rośnie”.
- Światowa zawierucha i krajowy kryzys nie wywracają sondaży. Czyżby narracja antyPiS osiągnęła swój sufit? — pyta OKO Press.
Przeliczając te wyniki na mandaty w Parlamencie PiS otrzymałoby 211 mandatów, KO 148, Lewica 39, Konfederacja 16, PSL i Agrounia pozostałyby poza Sejmem.
Z tym wynikiem PiS nie miałby jednak samodzielnej większości.
Dalej OKO Press doradza opozycji, że ta „powinna porzucić rachuby, że PiS załamie się pod ciężarem kłopotów gospodarczych i skandali”, ponieważ „to wciąż najbardziej wyrazisty obóz polityczny na polskiej scenie”, a wybory nie wygrają się same.
