Premier Donald Tusk potwierdził, że w piątek weźmie udział w nagłym szczycie Trójkąta Weimarskiego.
- „Będę w Berlinie rozmawiał z prezydentem Macronem i kanclerzem Scholzem. Jest okazja, żeby zrewitalizować Trójkąt Weimarski, i żeby Polska miała realny, mocny wpływ na wszystkie decyzje europejskie”
- powiedział w rozmowie z TVP Info.
Wedle ustaleń Wirtualnej Polski, o szybkie spotkanie zabiegał kanclerz Niemiec. Olaf Scholz chce, aby szef polskiego rządu zdał relację z wizyty w Waszyngtonie. W mediach pojawiły się spekulacje, że w czasie tej wizyty premier Tusk usłyszał coś, co wymaga jego pilnej konsultacji z przywódcami Niemiec i Francji. Źródła serwisu wskazują jednak, że pomysł spotkania w Berlinie pojawił się jeszcze przed wizytą w Waszyngtonie.
W czasie piątkowego spotkania liderzy mają omówić również szczegóły wykorzystania kolejnej transzy środków „Europejskiego instrumentu na rzecz Pokoju” czy wykorzystania zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego.
