Wielu z nas pamięta szalejącego w ataku polskiej reprezentacji Emmanuela Olisadebe, który w momencie gdy strzelał dla Biało-Czerwonych gola na mundialu w Korei Południowej miał według oficjalnych źródeł zaledwie 24 lata. W rzeczywistości, jak przekonują wyniki ustaleń ludzi, którzy wnikliwie zbadali temat udając się do rodzinnej miejscowości popularnego „Emsiego”, miał być on starszy nawet o 5-6 lat, a dokumentacja dotycząca jego wieku miała zostać sfałszowana przed transferem z Nigerii do Polonii Warszawa.
Sztuczne obniżanie wieku afrykańskim zawodnikom ma oczywiście na celu podniesienie ich wartości rynkowej. A proceder kwitnie od lat przez co wiele europejskich klubów zostało najzwyczajniej w świecie wielokrotnie oszukanych kontraktując graczy, których rzeczywistego wieku nawet nie znały.
Juniorska reprezentacja Kamerunu poszła jednak po przysłowiowej bandzie. Okazało się bowiem, że aż 21 z 30 członków tej kadry była w rzeczywistości starsza, aniżeli próbowała przekonywać o tym oficjalna dokumentacja.
Sprawa wyszła na jaw dzięki wdrożeniu przez światową federację piłkarską (FIFA) nowego testu wiekowego, polegającego na badaniu za pomocą rezonansu magnetycznego nadgarstka, dzięki czemu analizując proces dojrzewania kości można określić wiek konkretnego człowieka z blisko stuprocentową pewnością.
