Od kilku miesięcy spada w Polsce tempo wzrostu cen. Wczoraj GUS potwierdził majowy odczyt inflacji konsumenckiej, który był najniższy od kwietnia 2022 roku. Wskaźnik wzrostu cen obniżył się w maju do 13 proc. rok do roku z 14,7 proc. w kwietniu. To prawie 5 pkt proc. mniej niż w lutym, kiedy inflacja osiągnęła rekordowe 18,4 proc.
Dziś Narodowy Bank Polski zaprezentował dane dot. inflacji bazowej. Chodzi o wskaźnik cen konsumpcyjnych, który nie uwzględnia energii, paliw i żywności. W ujęciu rocznym inflacja bazowa w maju wyniosła 11,5 proc.
- „Inflacja bazowa może osiągać wartości jednocyfrowe we wrześniu”
- ocenia analityk Cinkciarz.pl Bartosz Sawicki.
🇵🇱 Zanim inflacja bazowa w marcu sięgnęła rekordowych 12,3% r/r, nieprzerwanie podnosiła się od połowy 2021 r. W maju jej impet przygasł, a roczna dynamika w końcu wyraźnie wyhamowała: z 12,2 do 11,5%. Inflacja bazowa może osiągać wartości jednocyfrowe we wrześniu (tak jak CPI). pic.twitter.com/mXuVVZLb0K
— Bartosz Sawicki (@BPSawicki) June 16, 2023
