- „Jestem wdzięczny za znaczną pomoc, jakiej dotąd udzieliła grupa kontaktowa. Ale nie możemy odpuszczać i nie możemy tracić tempa. Ukraina stoi w obliczu kluczowego momentu na polu bitwy. Pracuję wspólnie z ukraińskim ministrem Ołeksijem Rezniowem [uczestniczy w nardzie w Brukseli], by spełnić prośby Ukrainy w sprawie nowych dostaw, zwłaszcza w zakresie prowadzenia ognia dalekiego zasięgu, sił pancernych i obrony wybrzeża”
- podkreślił szef Pentagonu Lloyd J. Austin.
Wskazał, że obecnie celem wsparcia jest umożliwienie Ukrainie przejścia na natowskie uzbrojenie i standardy wojskowe, ponieważ kończy się już przekazywane wcześniej poradzieckie uzbrojenie. Ukraina apeluje m.in. o nowoczesne systemy antyrakietowe.
Na możliwie najszersze i najszybsze dozbrojenie Ukrainy naciska m.in. Polska i kraje bałtyckie, które podkreślają, że jedynie dotkliwa porażka Rosjan odstraszy agresora od ataków na kolejnych sąsiadów. Na Zachodzie jednak wciąż więcej niż o konieczności zwycięstwa Ukrainy, mówi się o obawie przed eskalacją.
Kolejnym tematem narady ministrów jest kwestia wzmocnienia wschodniej flanki NATO, co do której decyzje mają zostać ogłoszone w czasie szczytu w Madrycie. Pod uwagę ma być brana m.in. propozycja Berlina, który w celu wsparcia Litwy, chce utworzyć dodatkową grupę bojową, która będzie jednak stacjonowała w Niemczech, a jedynie w razie potrzeby zostanie przerzucona na Litwę.
